Wuhan – portret przedpandemiczny

Pandemia koronawirusa COVID-19 sprawiła, że zapomniana przez zachodni świat stolica prowincji Hubei wyszła z cienia i na dobre zadomowiła się w nagłówkach licznych artykułów. Nie jest to jednak sytuacja bezprecedensowa. Wuhan wielokrotnie pojawiał się w zagranicznej prasie, choć w różnych kontekstach. Miasto to ma bowiem dużo do zaoferowania – wystarczy się nieco zagłębić w historię tego miejsca, by poznać jego mniej znane oblicze.

Co trzy miasta to… jeden Wuhan

Historia osadnictwa na terenie prowincji Hubei oraz całej środkowej części obecnej Chińskiej Republiki Ludowej sięga aż 3500 lat wstecz. Niemniej administracyjnie Wuhan jest metropolią stosunkowo młodą, powstałą w połowie XX wieku w wyniku połączenia trzech miast: Wuchangu, Hankou oraz Hanyangu. Autonomiczne dawniej miejscowości stały się dzielnicami stolicy Hubei. O rozwoju regionu decydowała między innymi obecność dwóch rzek – Jangcy oraz Han Shui. Jednakże historia miasta pokazuje, że Jangcy stanowi siłę nie tylko życiodajną, lecz także śmiercionośną. Wuhan wielokrotnie musiał się mierzyć z powodziami, zwłaszcza w latach 1931, 1936, 1954. Niestabilną sytuację na rzece Jangcy miała za zadanie unormować Zapora Trzech Przełomów, mieszcząca się w prowincji Hubei. Osławiona tama, kosztująca około 37 miliardów dolarów, znalazła się w ogniu międzynarodowej krytyki ze względu na poważne konsekwencje, jakie niosło spiętrzenie tak ogromnych ilości wód. Ponad 1,2 miliona osób przesiedlono, zatopiono liczne miasta i wsie, a wraz z nimi starożytne zabytki. Na okolicznych obszarach zwiększyła się aktywność sejsmiczna, przez co ewakuowano mieszkańców kolejnych miejscowości. Mimo że dzięki utworzonej na tamie hydroelektrowni ograniczono zużycie węgla i emisję gazów cieplarnianych, Chińczykom nadal nie udało się poskromić Jangcy. Wuhan wciąż bywa zalewane podczas ulewnych deszczy, nawiedzających region.

Chińskie Chicago

Zachód odkrył Wuhan na dobre po II wojnie opiumowej. Już w połowie XIX wieku ów obszar zamieszkiwało około miliona osób. Na mocy traktatu z Tianjin Chiny musiały otworzyć swoje porty, zwłaszcza śródlądowe, dla zagranicznych statków. Europejczycy rozpoczęli zatem eksplorację niedostępnych wcześniej terenów. Na Jangcy pojawiły się brytyjskie okręty, które dotarły aż do prowincji Hubei. Doceniwszy potencjał trzech miast Wuhanu, Brytyjczycy zażądali otwarcia rynku na handel zagraniczny. Od lat 60. XIX wieku zaczęło tam napływać coraz więcej cudzoziemców, którzy osiedlali się zwłaszcza w Hankou. Nie byli to jednak wyłącznie Brytyjczycy. U brzegów Jangcy rozbrzmiewał język francuski, japoński, belgijski, rosyjski. Otwarto konsulaty, w tym także amerykański. Zagraniczni kupcy zauważyli, że trzy miasta Wuhanu stanowią istotny punkt na mapie gospodarczej Państwa Środka. Dzięki rzekom można było transportować towary z głębi kontynentu ku jego wybrzeżom i w drugą stronę. W centrum Chin zaczął rozkwitać kosmopolityzm.

Dynamiczny rozwój gospodarczy u brzegu Jangcy zwrócił uwagę zachodnich mediów. W 1900 roku na łamach magazynu Collier’s Wuhan zostało nazwane Chicagiem Chin – porównanie wydało się trafne, szybko zostało więc podchwycone przez innych dziennikarzy. Miasto rzeczywiście odgrywało kluczową rolę w chińskim przemyśle ze względu na wytwarzane tam produkty, takie jak chociażby żelazo i stal, bawełna, jedwab, konserwy spożywcze, herbata. Od połowy XIX wieku do połowy XX wieku wzmianki o Wuhanie w międzynarodowej prasie ukazywały się dosyć często. Było to bowiem miejsce, które zaopatrywało świat zachodni w towary codziennego użytku. Pochylanie się nad ich źródłem leżało w interesie konsumentów.

Miejsce, w którym tworzy się historia

Miasto było również areną walk politycznych i tłem dla przemian zachodzących w Państwie Środka. Wspomniane wymuszone otwarcie chińskiego rynku dla handlu międzynarodowego stanowiło tylko jeden z aspektów zależności cesarstwa od obcych mocarstw. Niezadowolenie wśród społeczeństwa rosło, gdyż polityka zewnętrzna przynosiła jedynie klęski i osłabienie, a wewnętrzna polegała na sprzyjaniu jedynie nielicznej elicie. Kiedy 9 października 1911 roku na terenie koncesji rosyjskiej w Hankou doszło do przypadkowej eksplozji bomby i policja rozpoczęła aresztowania zdemaskowanych przez Rosjan spiskowców, podjęto decyzję o zbrojnym wystąpieniu. 10 października 1911 roku w Wuchangu wybuchło powstanie, które zapoczątkowało rewolucję Xinhai, skierowaną przeciwko mandżurskiej dynastii Qing. Oddziały rewolucjonistów zajęły budynki rządowe i opanowały miasto, a następnie pokonały armię cesarską w czternastu innych prowincjach. Ostatecznie na terenie Wuhanu doszło do rozmów, w wyniku których 1 stycznia 1912 roku proklamowano powstanie Republiki Chińskiej.

Po 15 latach miasto ponownie stało się świadkiem kolejnych historycznych przemian politycznych. Kiedy Komunistyczna Partia Chin rozpoczęła rywalizację z Kuomintangiem, utworzone przez Sun Jat-sena ugrupowanie powołało rząd, na którego siedzibę wybrano Wuhan. Polityczne zawirowania na terenie prowincji Hubei żywo interesowały społeczeństwa zachodnie. Chińskie Chicago ponownie znalazło się na pierwszych stronach gazet między innymi dzięki Randallowi Gouldowi, amerykańskiemu korespondentowi. Chińska wojna domowa trwała 22 lata, do 1949 roku, choć w międzyczasie została zawieszona na rzecz wspólnej walki z zewnętrznym zagrożeniem. W 1937 Japonia zaatakowała wschodnią część Chin i rząd musiał szukać schronienia w położonym w głębi lądu Wuhanie. W październiku 1938 roku miasto upadło. Niemniej Chińczycy zdążyli wcześniej zdemontować i przetransportować w górę Jangcy elementy zakładów przemysłowych, dzięki czemu utrzymano pracę przemysłu ciężkiego w czasie wojny.

Od połowy XX wieku Wuhan stopniowo odzyskiwał swoją pozycję centrum przemysłowego w Chinach. W latach 80. miasto ponownie otworzyło swoje podwoje dla stopniowo napływającego zagranicznego kapitału oraz nowych inwestycji. Wuhan stał się od tego czasu także centrum produkcji samochodów – znajdują się tam siedziby fabryk Renault, Citroëna, Peugeota czy Hondy. Okazuje się więc, że kilkusetletnia historia trzech miast obfitowała w różnorodne wydarzenia, które składają się na niejednorodny portret jednego z najważniejszych ośrodków gospodarczych Państwa Środka. Obecne wydarzenia są kolejną istotną kartą w dziejach Wuhanu, który ponownie zawitał w dyskursie dziennikarskim.

Autorka: Adrianna Jagodzińska

Artykuł powstał w ramach współpracy Autorki z Fundacją Lotus League – inicjatywą powołaną przez absolwentów czołowych uczelni europejskich oraz azjatyckich, której celem jest stworzenie dogodnej przestrzeni do efektywnego współdziałania na płaszczyźnie akademickiej i biznesowej obu regionów. Serdecznie zapraszamy do lektury artykułów, które będą pojawiały na portalu ChinyTech.pl. Więcej o Fundacji Lotus League na stronie www.lotus-league.com