Azjatyckie spojrzenie na możliwości technologii VR

Na początku lutego światowe media obiegła informacja o niecodziennym spotkaniu. Pewna Koreanka stanęła twarzą w twarz ze swoją zmarłą przed cztery laty córką. Owa sytuacja, choć wydaje się niemożliwa, naprawdę się wydarzyła. Jednak odbyło się to w innej rzeczywistości – wirtualnej. Wydarzenie zapoczątkowało burzliwą dyskusję na tematy etyczne w świetle nowych wykorzystań nowoczesnych technologii, zwłaszcza virtual reality. Warto przyjrzeć się zatem, jakie zastosowania technologii VR zaproponowali do tej pory naukowcy, zwłaszcza azjatyccy.

Technologiczna lekcja człowieczeństwa

Grupa japońskich studentów przez dwa lata, do połowy 2018 roku, pracowała nad pewnym ciekawym projektem. Owocem ich pracy była pięciominutowa symulacja, wykorzystująca wirtualną rzeczywistość do ukazania Hiroszimy w trzech stadiach: przed zrzuceniem bomby atomowej, w trakcie wybuchu i po nim. Studenci liczyli, że za pomocą owej symulacji skłonią społeczeństwo do refleksji nad wykorzystaniem zdobyczy technologicznych oraz pokażą, że podobne sytuacje nie powinny mieć więcej miejsca. Zbombardowanie Hiroszimy miało miejsce 6 sierpnia 1945 roku i doprowadziło do śmierci dziesiątek tysięcy ludzi. Twórcy projektu zaznaczają, że wirtualna rzeczywistość pozwala pojąć skalę owej tragedii bez użycia słów, gdyż obrazy miasta mówią same za siebie.

Studenci z Hong Kongu zaś użyli narzędzi VR do przedstawienia wydarzeń historycznych ważnych dla ich społeczności. Stworzyli bowiem program, który przybliża doświadczenie antyrządowych demonstracji. Gracz przybiera perspektywę osoby protestującej, stojącej na czele tłumu. Musi unikać rzucanych gazów łzawiących, chować się za płonącymi barykadami i uciekać przed policją. Twórcom, którzy przedstawili swój projekt agencji Reuters, zależało na zachowaniu anonimowości, gdyż brali udział w owych rzeczywistych – często nielegalnych – demonstracjach. Podkreślali jednocześnie, że gra w protest sama stanowi formę protestu.

VR na receptę

Należy zwrócić uwagę, że VR znalazł wykorzystanie nie tylko w branży rozrywkowej. Okazało się, że owa nowinka może odmieniać także oblicze medycyny. Badania potwierdziły, że pomaga m. in. zmniejszyć odczuwanie bólu. Aktywność części mózgu związanych z odczuwaniem bólu zmniejsza się, gdy pacjent wkracza w wirtualną rzeczywistość. Można zatem skutecznie pomóc osobom poddawanym zabiegom wywołującym znaczny dyskomfort. 

Grupą, która w sposób szczególny może skorzystać z podobnego zastosowania technologii VR, są osoby po amputacji. Często zdarza się, że skarżą się one na uciążliwy ból w kończynie, którą utraciły. Ze względu na swoją specyfikę, owa przypadłość jest trudna do wyleczenia tradycyjnymi metodami. Opracowano więc wirtualną terapię lustrzaną, polegającą na wygenerowaniu obrazu kończyny, co pomaga pacjentom poradzić sobie z nietypowym bólem. Tym zaś, którzy wymagają rehabilitacji (niekoniecznie po zabiegu amputacji), fizjoterapeuci mogą zaproponować ćwiczenia w formie gry VR. 

Wirtualna rzeczywistość okazuje się przydatna również w pomocy psychologicznej. Nową metodę leczenia różnorodnych fobii stanowi wykorzystywanie technologii VR, dzięki której pacjent może stopniowo oswajać swój lęk. Terapeuci korzystają z tego rozwiązania do pomocy osobom zmagającym się chociażby z zespołem stresu pourazowego (PTSD). 

Trzeba zaznaczyć także, że VR ma jeszcze zgoła inne zastosowanie w medycynie. Technologia stała się niezwykle przydatna również w szkoleniu nowych lekarzy. Na Uniwersytecie Pekińskim można bowiem zobaczyć studentów, którzy podczas zajęć mają na sobie specjalne gogle, a w rękach trzymają kontrolery. W ten sposób w praktyce (lecz jeszcze nie na pacjencie) uczą się akupunktury, wymagającej niebywałej precyzji. Takie szkolenie stało się możliwe dzięki BodyMap, czyli swoistego Google Maps ludzkiego organizmu. Ów system stanowi nieocenioną pomoc w nauce anatomii, choć jego twórcy podkreślają, że skorzystają na nim nie tylko adepci nauk medycznych, lecz także praktykujący lekarze. Dzięki skanom pacjentów chirurdzy mogą lepiej przygotować się do skomplikowanych zabiegów i niejako przećwiczyć je w wirtualnej rzeczywistości, zwiększając tym samym szanse pomyślnego przeprowadzenia prawdziwej operacji. 

Nowe problemy, nowe rozwiązania

Wraz z powszechniejszym korzystaniem z dobrodziejstw technologii VR zaczęto dostrzegać pewne jej mankamenty. Wielu użytkowników skarżyło się na odczuwanie objawów choroby lokomocyjnej podczas grania w gry wykorzystujące wirtualną rzeczywistość. Jest to naturalna reakcja organizmu, który odbiera sprzeczne sygnały – ciało znajduje się w spoczynku, lecz zmysł wzroku przekazuje do mózgu informację, że się porusza. 

Jednak wkrótce odnaleziono sposób na pozbycie się nieprzyjemnych odczuć u graczy. Na rynku zaczęły pojawiać się specjalne bieżnie, dzięki którym ciało przejmuje rolę joysticka. Wśród licznych producentów szczególnie warto zwrócić uwagę na KAT VR, chińską firmę, która weszła na polski rynek ze swoim innowacyjnym produktem – bieżnią wielokierunkową. Innym znanym producentem owych specjalnych bieżni jest Wizdish. Ich ROVR to bieżnia VR, która nasłuchuje odgłosów wydawanych przy chodzeniu i wywołuje odpowiednią reakcję w grze, przemieszczając gracza naprzód. Owe rozwiązania z pewnością pozwalają jeszcze pełniej zagłębić się w fascynujący świat VR.

Czym jeszcze zaskoczy nas VR?

W wywiadzie udzielonym redakcji Chinytech.pl w grudniu 2019 roku przedstawiciel wspomnianej firmy KAT VR wypowiedział słowa, które stanowią trafne podsumowanie nie tylko dla niniejszego zestawienia, lecz także dla wszelkich rozważań o możliwościach i przyszłości wirtualnej rzeczywistości:

W wirtualnej rzeczywistości ogranicza nas tylko wyobraźnia. Dysponując pełną swobodą ruchu, możemy przeprowadzić realistyczne i bezpieczne szkolenie dla służby pożarniczej, policji, wojska czy przedstawicieli dowolnego innego zawodu, który wymaga doświadczenia i wiedzy praktycznej. Możemy odwiedzić odlegle zakątki świata dzięki błyskawicznie rozwijającej się turystyce VR, a nawet prowadzić skuteczną terapię pomagającą wyjść z traumy i fobii oraz poradzić sobie z zaburzeniami sensorycznymi. W wirtualnej rzeczywistości nie ma żadnych granic.

Technologia VR czeka, aż człowiek odkryje jej nieograniczone możliwości. Warto zatem śledzić jej rozwój, mając na uwadze, iż jednocześnie jest to rozwój ludzkiej wyobraźni.

Autorka: Adrianna Jagodzińska

Redakcja: Agata Grochowska, Lotus League

Artykuł powstał w ramach współpracy Autorki z Fundacją Lotus League – inicjatywy powołanej przez absolwentów czołowych uczelni europejskich oraz azjatyckich, której celem jest stworzenie dogodnej przestrzeni do efektywnego współdziałania na płaszczyźnie akademickiej i biznesowej obu regionów. Serdecznie zapraszamy do lektury artykułów, które będą pojawiały na portalu ChinyTech.pl