Limuzyna Hongqi: najdroższy chiński samochód

W Pekinie, w październiku 2019 r. odbyła się defilada wojskowa z okazji 70-tej rocznicy powstania Chińskiej Republiki Ludowej. Redakcja ChinyTech.pl była w pobliżu i chcieliśmy wam opowiedzieć o pojazdach, które udało nam się obejrzeć – nie było to jednak łatwe! Trzy auta, ale jedna marka samochodu: to legendarny juz Czerwony Sztandar.

Dlaczego nie było nam łatwo zobaczyć limuzyn z bliska? Po pierwsze, parking koło Zakazanego Miasta był przeznaczony dla najwyższych rangą dyginitarzy i dostęp był utrudniony. Po drugie, modele marki Hongqi (w języku chińskim oznacza to Czerwony Sztandar/Czerwona flaga), ktore widzicie na naszych zdjęciach to samochody, które kilka minut przed naszym przyjściem wykorzystane były podczas defilady wojskowej na placu Tiananmen. Jeden z nich – ten z czerwoną rejestracją – należy do Xi Jinping’a (przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej), drugi z generałem jechał tuż za nim, natomiast trzecim jechali ochroniarze.

Zanim przejdziemy do opisu modeli samochodów Hongqi, zwróćcie uwagę na same rejestracje: VA 01949 oraz VA 02019. Na pierwszy rzut oka – nic ciekawego, jednak po chwili zauważymy dwa roczniki. Pierwszy to rok 1949, czyli proklamowanie Chińskiej Republiki Ludowej, drugi to 2019. Numery rejestracyjne symbolizują 70-tą rocznicę “nowych” Chin. Musimy przyznać, że to dosyć ciekawy pomysł (to już tradycja podczas parad wojskowych – wcześniej widzieliśmy to m.in w 2009 r. i w 2015 r.).

Hongqi to chińska marka samochodów produkowanych przez firmę FAW Group (First Automobile Works) i jest to najstarszy producent aut w Chinach. Warto dodać, że sama konstrukcja samochodu bazowała na technologii zagranicznych koncernów. Ponad to, limuzyny Hongqi są najdroższymi chińskimi samochodami, ale firma produkuje również modele dostępne dla średnio-zamożnego użytkownika. Firma FAW stworzyła także modele samochodów, które swoim wyglądem przyciągają wzrok na każdych targach motoryzacyjnych, są to: HS7, S9, E115 i inne (polecamy wam obejrzyć plany samochodu Hongqi L90).

Hongqi H7 (VA 02019)

Zaznaczmy, że producent Hongqi, czyli FAW Group, posiada spółkę z Toyota Motor Company, dlatego nadwozie modelu H7 oparte jest m.in. na samochodzie Toyota Crown Majesta. Koncern FAW skupia się zarówno na swoich korzeniach, czyli dostawcy rządowych aut, jak i na prywatnym sektorze luksusowym. Jeżeli chodzi o silnik, H7 ma do wyboru: 2,0-litrowy turbo, 2,5-litrowy V6, a także 3-litrowy V6. Deska rozdzielcza i skórzana tapicerka są jasnoszare. Na masce każdego z Hongqi zauważycie charakterystyczny znak marki: wygląda jak czerwona płetwa, ale ma symbolizowac flagę (wykonana ze szkła). W środku samochodu (z uwagi na wspomnianych rządowych właścicieli, niestety nie siedzieliśmy w środka) znajdziemy system multimedialny z ekranem dotykowym, który zamontowany jest do wysoko.

Przednie fotele mają ogrzewanie, a na tylnych pasażerowie mogą włączyć funkcję masażu (wszystkie opcje sterowane za pomocą ekranu). Samochód posiada sześciostopniowa automatyczna skrzynię biegów.

Warto dodać, że w 2013 r., chiński minister spraw zagranicznych porzucił swoje Audi A6 na rzecz Hongqi H7. Spodziewano się, że Hongqi na tym skorzysta, jednak sprzedano wtedy tylko 3000 sztuk. Mimo swojego zaawansowanego technicznie wnętrza (dodajmy: niektórzy eksperci uważają, że ten model ma problemy ze skrzynią biegów), model H7 nie ma silnej pozycji rynkowej (…i jest trudno dostępny!). Obecnie Hongqi ma ponad 20 salonów w całym kraju, ale modele H7 stoją tam jedynie jako samochody „reprezentacyjne”, a te które wypatrzymy na ulicy prawdopodobnie należą do wpływowego urzędnika w Państwie Środka.

Długość całkowita (mm): 5095; Całkowita szerokość (mm): 1875; Wysokość całkowita (mm): 1485.

Hongqi L5 (VA 01949) i L9 

Na zdjęciu widzicie dwa modele limuzyn (L9 jest z czerwoną rejestracją). Zacznijmy od L5, który wzorowany jest na modelu Hongqi CA72 z 1959 r. (bazował na Chevrolet’cie). Istnieją trzy wersje tergo samochodu: jeden dla rządu, samochód paradowy, oraz wersja cywilna. Zazwyczaj jeżdżą nimi najwyższsi urzędnicy w państwie. Hongqi L5 (oraz model L7) to duży samochód: jego długość wynosi 5.55 m, szerokość ponad 2 m, a wysokość 1.5 m (rozstaw osi: 3,4 m). Domyślacie się pewnie, że silnik tego kolosa musi być “spory“: V12 o pojemności 6.0 litrów, a moc wyjściowa wynosi 408 koni mechanicznych (550 Nm). Warto dodać, że prędkość maksymalna to 200 km/h (pamiętajmy jednak, że nie jest to samochód wyścigowy). Hongqi L5 także posiada 6 biegową, automatyczną skrzynię. Wnętrze tego samochodu jest już legendą. W środku znajdziemy panele z drewna różanego, a tapicerka wyłożona jest białą skóra. Jeżeli chodzi o tech.rozwiązania: 8-calowy ekran dotykowy steruje…steruje wszystkim. Na środku kierownicy zauważymy małą ekstrawagancję, czyli znak słonecznika, zrobiony ze złota (także w niektórych modelach H7 oraz we wszystkich L7 i L9). W chińskiej symbolice słonecznik oznacza długie życie i szczęście (na środku kół znajdują się również małe logo słonecznika). Niektóre wersje limuzyn posiadają jadeitowe klamki do drzwi.

W 2016 r. Hongqi ogłosiło wersję V5 L5, napędzaną 4-litrowym silnikiem V8 z podwójnym turbodoładowaniem (wytwarzającym 381 koni mechanicznych z ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów). Model V12 jest oznaczony jako CA7600, a wersja V8 jako CA7400 (CA7400 został wypuszczony w 2017 r.).

Warto dodać, że jeden L5 został podarowany władzom Białorusi jako „samochód paradowy” (po raz pierwszy zadebiutował na paradzie z okazji Dnia Zwycięstwa w Mińsku w 2015 r.).

Z kolej L9 to luksusowa retro-czołg-limuzyna, która należy do przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej. Z przyczyn oczywistych i podobnie jak Cadillac One ps. Bestia (samochód prezydenta Stanów Zjednoczonych), samochód prezydenta Rosji – Aurus czy zbudowana dla japońskiego cesarza Toyota Century, nie dowiemy się co tak na prawdę limuzyna ma w środku. Hongqi L9 (sedan) służy głównie jako „narzędzie paradowe – odpowiednio opancerzone i uzbrojone”. Pamiętajmy, że samochód jest flagową limuzyną chińskiej firmy FAW.

L9 T196 stylistycznie nawiązuje do słynnego poprzednika CA770, a podwozie zbudowane ma na wzór Toyoty Land Cruisera. Jest długi – mierzy 6.3 m; i ma mocny silnik 6.0l, V12 (300 kW i 550 Nm). Podobnie jak modele L5 i L7, posiada 6-biegowa automatyczna skrzynie. Dodajmy jeszcze, że Hongqi L9 ma rozstaw osi 3900 mm. Ponad to, limuzyna jest bardzo ciężka i nawet w tej nieopancerzonej formie cywilnej waży ponad 3 tony (na zdjęciu widać wersję opancerzoną: ok. 4,5 tony). Co jeszcze? Samochód ma masywny tył z „niekończącym się bagażnikiem”. Na końcu wspomnijmy, że samochody tej marki – z tyłu, tuż nad rejestracją – posiadają dwa chińskie znaki; hong i qi. Podobno, znaki mają być wzorowane na piśmie Mao Zedong’a.

Warto też dodać, że jest to drogie auto – kosztuje ponad 3 mln złotych. Natomiast cena za modele L5 lub L7 zaczyna się od…1.5 mln złotych. Uprzedzamy, L5, L7 oraz L9 niestety rzadko wystawione są na sprzedaż. Nasza redakcja zadowoliła się mini-modelem zabawką (skala 1:43) samochodu Hongqi L9, za którego zapłaciliśmy trochę ponad 15 złotych.

Polski akcent

Dzisiaj, limuzynami Hongqi jeżdża najwyżsi dygnitrze w państwie. Samochody wykorzystywane są także podczas oficjalnych wizyt ważnych gości, którzy odwiedzają Chiny. W 2015 r., podczas oficjalnej wizyty w Państwie Środka, chińskie władze oddały do dyspozycji Prezydentowi Andrzejowi Dudzie limuzynę Hongqi L5.

©ChinyTech.pl 2019