W czasie deszczu dzieci się już nie nudzą…

Nuda w czasie deszczu, to ogólnie znana rzecz, również w Chinach.

Dzięki szybkiemu rozprzestrzenianiu się smartfonów i sieci bezprzewodowych w Państwie Środka, młodzież ma dużo łatwiejszy dostęp do Internetu. Doprowadziło to do ogromnego wzrostu wskaźnika uzależnień od Sieci (gry mobilne). Co ciekawe szacuje się, że procent uzależnień dzieci, które zamieszkują wsie, jest dużo większy w porównaniu z dziećmi na obszarach miejskich.

Zobacz także: Chińczycy grają w polskie gry

Upraszczając, wydaje się, że kluczem do tego jest ich sytuacja życiowa. W chińskich miastach, rodzice bardzo często wysyłają swoje pociechy na liczne dodatkowe zajęcia pozaszkolne i lepiej „nadzorują” ich wolny czas. Ponadto w miastach, zaplecze kulturalne i rozrywkowe jest bardziej urozmaicone, dzięki czemu dzieci mają więcej możliwości spędzenia wolnego czasu. Dzieci na obszarach wiejskich z kolej mają bardziej ponury scenariusz. Wiele z nich żyje z dziadkami, podczas gdy ich rodzice pracują gdzie indziej (często setki, a nawet tysiące kilometrów od rodzinnego domu) i nie mają dostępu do przyzwoitych obiektów kulturalnych i rekreacyjnych poza domem lub po lekcjach w szkole.

Pogardzą również gratką – by drzemiącym dopiec dziadkom…

Ogólnie rzecz biorąc, dzieci pracowników migrujących mieszkają ze swoimi dziadkami na wsi. Ci, zazwyczaj starają się dbać o swoje wnuki, martwiąc się przede wszystkim o ich dietę i zakwaterowanie. Często nie rozumieją zainteresowań swoich wnuków i mogą nie zdawać sobie sprawy z potencjalnych zagrożeń związanych ze np. smartfonami. Dodatkowo, często jedynym kontaktem z rodzicami (pracownikami migracyjnymi) są właśnie telefony komórkowe, które stają się nieodłączną częścią codziennego życia. Wysiłki na rzecz zapobieganiu uzależnieniu dzieci od ich telefonów kończą się zazwyczaj niepowodzeniem. Dlaczego? Brak odpowiedniego nadzoru ze strony rodziców. Warto wspomnieć, że duża liczba firm (np. Tencent) wprowadziły systemy przeciwdziałania uzależnieniom w wielu grach mobilnych. Jednak i z tym dzieci sobie poradziły, ponieważ w celu zarejestrowania konta w konkretnej grze, mogą wykorzystywać dane osób dorosłych (np. swoich rodziców), dzięki czemu „obchodzą system”.

Zobacz także: Chińskim rodzicem być

Kluczem do zmniejszenia uzależnienia od Internetu wśród dzieci z obszarów wiejskich jest oczywiście rozwój i konsolidacja wiejskich gałęzi przemysłu, aby umożliwić dorosłym na wsi znalezienie pracy w pobliżu domu. To jest jednak bardzo trudne do  wdrożenia. Ponadto szkoły i inne instytucje dostępne na obszarach wiejskich również są odpowiedzialne za wychowanie młodego pokolenia, i bardziej lub mniej próbują uczestniczyć w walce z uzależnieniami od gier mobilnych (np. całkowity zakaz posiadania smartfonu w szkołach).

Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się…

Pod tym względem promowanie przemysłu wiejskiego nabiera nowego impulsu w Chinach, ponieważ dotyczy ono nie tylko dobrobytu dzieci, ale może również wywierać znaczny wpływ na ich przyszłość. Przynajmniej może im pomóc wdrapać się nieco wyżej po drabinie społecznej. Faktem jest, że dzieci z obszarów wiejskich mają problemy w dostaniu się do szkół wyższych. Teraz dochodzą do tego liczne uzależnienia od gier mobilnych co jeszcze bardziej zmniejsza ich szanse i konkurencyjność na rzecz dzieci z obszarów miejskich. Chińskie władze dostrzegają ten wielki problem, ale wydaje się, że wciąż brak konkretnego planu. Co jest zrozumiałe….Pamiętajmy, że Chiny są ogromne, a podobne reformy nie wprowadza się z dnia na dzień.

 …nawet do flaszeczek nie łapią już muszek i nie wypuszczają puch z poduszek. W czasie deszczu dzieci się już nie nudzą.

 

*Ten krótki artykuł miał za zadanie pokazać pewien niebezpieczny trend. Jest to oczywiście temat rzeka. Chcieliśmy także zaznaczyć, jak wiele elementów jest ze sobą ściśle powiązanych (uzależnienia od Internetu, problemy rodzinne, życie ze smartfonami, gry mobilne, rywalizacja dzieci z obszarów wiejskich i miejskich, przepaść pokoleniowa itp.).

©