Czytelnicwo w Chinach

Bardzo szybki rozwój technologii informacyjnych znacznie wpłynął na rozwój rynku wydawniczego. Wydawnictwa elektroniczne zyskały na rewolucji nowych mediów bardzo dużo. Rozkwit Internetu wykazał rewolucyjny wpływ na tradycyjny sektor wydawniczy, również przyniósł wiele nowych możliwości dzięki innowacyjnym sposobom rozpowszechniania treści cyfrowych na rynkach konsumenckich. Publikacje elektroniczne mogą dostarczać informacje o wiele szybciej i w szerszym zakresie niż te tradycyjne. Od wczesnych lat pojawienia się w branży eBooków, towarzyszył im wielki szum i entuzjazm ekspertów branżowych, firm informatycznych, dyrektorów wydawniczych.

Czytelnicy w liczbach

Chociaż chiński rynek książki jest zwykle dość tajemniczy, jeśli chodzi o liczby, cenne świeże dane zostały dostarczone przez zeszłoroczne targi książki w Pekinie. OpenBooks, opublikował kilka aktualnych szacunków. Przewiduje się, że całkowity wolumen rynku książki wyniósł od 20 do 23 mld USD w 2016 r. Całkowity obrót wzrasta średnio o 0,3% rocznie. Sprzedaż książek online stanowi teraz aż 45% całkowitego obrotu w branży (GBOB, Chinese Book Market Data 2017).

Według danych Chinese Academy of Press and Publication 58,4% procent populacji regularnie czyta książki, w Polsce jest to szacunkowo 48%! To łącznie około 812 milionów osób. Zachęcenie do czytania książek jest częścią działań propagandy państwowej. Chiński rząd promuje czytanie poprzez różnego rodzaju ogólnokrajowe kampanie. Chinese Literature, spółka zależna Tencent i największa w kraju firma zajmująca się wydawaniem publikacji online, niedawno złożyła wniosek w Hongkongu, aby pozyskać aż 800 milionów dolarów na potencjalne przejęcia i ekspansję usług mobilnych

Trzema najważniejszymi dystrybutorami są DangDang, Amazon China i JD. Wszyscy trzej są zaangażowani w oferowanie bezpiecznego i chronionego środowiska nie tylko swoim czytelnikom, ale także ich wydawcom. Korzystają z różnych technologii DRM i dystrybuują książki za pośrednictwem różnych kanałów i na różnych urządzeniach do zwalczania piractwa ebookowego.

Jednak to dwóch gigantów branży e-wydawniczej: Amazon i Chinese Literature mają przewagę w wielu obszarach. Według raportów firmy, w sklepie Chinese Literature jest więcej książek niż w sklepie Kindle (8,4 miliona w porównaniu do 6,9 miliona), ale za to mniej autorów. Chińska firma ma 173 miliony czytelników, podczas gdy całkowita liczba posiadaczy kont Amazon wynosi około 304 miliony. China Literature wprowadził swój pierwszy e-czytnik w czerwcu 2017 w cenie podobnej do Kindle Paperwhite. Jednak, jak podaje Tmall.com, sprzedaż tego urządzenia nie cieszy się dużą popularnością. Większość ludzi korzysta z własnego smartfonu.

Aplikacje na chińskim rynku czytania z urządzeń przenośnych przyjmują różne typy modeli biznesowych:

– QQ Reader używa systemu opartego na punktach, użytkownicy mogą kupować lub zdobywać punkty i wykorzystywać je do kupowania większej liczby książek (chociaż członkostwo jest dostępne, aby uzyskać dostęp do specjalnych zniżek);

– WeChat Reader (rosnący rywal na rynku) polega na nieograniczonym członkostwie w czytaniu.

Jak podaje WalkTheChat, WeChat Reader, dzięki integracji z WeChat, oferuje zaawansowane funkcje społecznościowe, mające na celu zwiększenie zaangażowania i wzrostu liczby użytkowników:

– Użytkownicy mają możliwość tworzenia list najbardziej zaczytanych znajomych;

– Użytkownicy mogą udostępniać swoje propozycje, lokalizację i czas czytania w Momentach WeChat;

– Można zapraszać znajomych, aby czytali książki z bezpłatnymi bonusami;

– Strona główna pokazuje wzmianki o znajomych, którzy aktualnie czytają określone książki;

– Dodatkowe punkty zdobywa się w zamian za udostępnianie w aplikacji, które można następnie wymienić na książki.

W ten sposób łącząc media społecznościowe z e-bookami, Chiny zdołały przekształcić stary rynek w angażujące cyfrowe doświadczenie, które użytkownicy mogą i chcą odkrywać, udostępniać … i czasami pochwalić się trochę przed innymi. Dzięki m.in. takich strategiom, możliwy jest tak dynamiczny wzrost czytelnictwa w Państwie Środka.

Już teraz z radością zapraszamy do lektury wywiadu z pionierem rynku papierniczego w Chinach, który na łamach ChinyTech ukaże się całkiem niebawem!

Co ciekawe w rozwój chińskiego rynku e-wydawniczego zaangażowane są polskie firmy. I tak np. YDP Planet z Trójmiasta, od kilku lat współpracuje z chińskim rządowym wydawnictwem edukacyjnym, dostarczając technologię wspomagającą prace edytorskie.

A Wy jak najchętniej czytacie książki?

©