Koniec pornografii na WeChat?

Chińskie władze wezwały w minionym tygodniu Tencent Holdings, operatora komunikatora WeChat, do usunięcia treści pornograficznych ze swojej aplikacji. Nie chodzi jednak o mnogą ilość erotycznych emotikonek wysyłanych w wiadomościach tekstowych, a o dystrybucje pornograficznych powieści i niskobudżetowych treści na oficjalnych kontach WeChata, które jak się okazuje są dość sporą plagą.

Tencent otrzymał nakaz usunięcia podejrzanych treści i zamknięcia kont w rażący sposób naruszających zasady użytkowania komunikatora. Według oświadczenia, Tencent musi natychmiast przeprowadzić wewnętrzną kontrolę i autokorektę. Przypuszcza się, że WeChat jeszcze bardziej wzmocni recenzje dotyczące treści i jakości, usunie wulgarne treści i usprawni mechanizm raportowania. Tencent działa jednak bardzo szybko i stanowczo, tylko przez kilka dni zablokował lub zamknął prawie 2000 oficjalnych kont WeChat.

Zobacz także: W Chinach poszukują internetowych artystów

WeChat ma ponad miliard użytkowników i jest najpopularniejszą platformą społecznościową w Chinach. Oficjalne konta działają na podobnych zasadach jak strony główne, a osoby prywatne i firmy mogą konfigurować te strony w celach promocyjnych swoich usług, jak i zdobywania obserwatorów lubiących daną stronę.

To co jednak przykuwa szczególną uwagę wielu użytkowników WeChata, to niestosowne naklejki i emotikony wysyłane bezpośrednio poprzez wiadomości tekstowe. Tencent już wcześniej wypowiedział im wojnę, przez co przez długi czas naklejki i emotikony były dostępne jedynie z oficjalnego marketu naklejek. Później funkcja naklejek została zmodyfikowana i obecnie możliwe jest dodawanie ich przez każdego użytkownika osobiście. Umożliwia to używanie jako naklejki wszelakich zdjęć i gifów, co też znacznie utrudnia walkę z rozprzestrzenianiem treści erotycznych i pornograficznych. Jednak być może i tym razem pokłosiem akcji z eliminowaniem treści dla dorosłych na kontach oficjalnych będzie usunięcie niecenzuralnych emotikonów.

©