Chińscy turyści – przodująca siła postępu płatności mobilnych za granicą

Co roku, wzrasta liczba chińskich turystów, którzy odwiedzają wszystkie zakątki świata – w tym także Polskę. Jest to jeden z głównych powodów międzynarodowej koniunktury płatności mobilnych – WeChat Pay oraz Alipay, a Chińczycy coraz częściej mogą korzystać z tego rodzaju płatności w wielu…wielu krajach.

Statystyki pokazują, że liczba transakcji chińskich płatności mobilnych wzrosła o prawie siedemdziesiąt pięć razy w Rosji, dwanaście razy w Kanadzie i o osiem razy w Malezji, Nowej Zelandii, Australii (ostatnio Finlandia również odnotowała duży wzrost). Na przykład w malutkim Singapurze ponad siedemdziesiąt procent tamtejszych taksówek, sklepy na lotnisku i w niektórych miejscach turystycznych – akceptują płatności AliPay i WeChat Pay. W Dubaju, Mashreq Bank ogłosił ostatnio, że ściśle współpracuje z Alipay i w ciągu najbliższych paru miesięcy chce rozszerzyć usługi płatności mobilnych w kraju. To są dosyć ciekawe informacje, które pokazują bardzo istotny trend. Aby przyciągnąć większą liczbę chińskich turystów, „zagranica” wychodzi na przeciw ich oczekiwaniom, i – wydaje się – wykazuje spory entuzjazm dla chińskich płatności mobilnych. Powód? Oczywiście wszyscy mają nadzieję, że popularna metoda płatności elektronicznych pomoże im uzyskać przewagę i skusić chiński portfel (szczególnie dodatkowy zarobek dla małych i średnich usługodawców).

Warto podkreślić, że w porównaniu z krajami azjatyckimi kraje europejskie są w tyle. Jednak przy pomocy np. Alipay chińscy turyści – w kilku krajach UE – mogą otrzymać zwrot podatku przy zakupach określonych rzeczy. Dodatkowo, wraz z rosnącą akceptacją płatności mobilnych, Alipay przewiduje, że w ciągu następnych pięciu lat Chińczycy nie będą musieli zabierać portfela…

Niech żyje dzień międzynarodowej solidarności turystów w walce o płatności mobilne i postęp techniczny! Niech żyje i umacnia się jedność międzynarodowego ruchu płatności mobilnych!

©