Bezpieczeństwo w multimedialnym świecie

Cyberbezpieczeństwo jest jednym z najważniejszym problemów współczesnego, interaktywnego świata. Z zagrożeniami w Sieci mierzy się oczywiście również Państwo Środka. Pomimo pozostawania za „Wielkim Murem” ataki hackerskie są tam tak samo częste, jak w innych krajach, a ze względu na wiele projektów o zasięgu globalnym, czasem są nawet bardziej narażone na nielegalne działania. Od stycznia do października 2018 Chiny zostały dotknięte około 17,5 milionami cyberataków (według ustaleń zespołu technicznego NCNERCC – koordynującego bezpieczeństwo w chińskim Internecie – przypuszcza się, że w większość ataków była z zagranicy). Większość ataków online to ataki trojańskie i ataki przy użyciu botów, które stanowiły ponad 17,23 miliona ataków. Wiele źródeł wskazuje na to, że miejscem z których przeprowadzano ataki były Stany Zjednoczone. Czyżby w ten sposób również objawiała się wojna pomiędzy dwoma największymi gospodarkami świata?

W 2015 i 2016 r. doszło do ponad 17 milionów cyberataków, a jednostki odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo w Chinach zgodnie przyznają, że od tamtej pory, Chiny nadal kiepsko sobie radzą z podobnymi atakami. Celem wielu z przeprowadzanych ataków była kluczowa infrastruktura i projekty, mające zasięg ogólnokrajowy. Coraz więcej w ostatnim czasie mówi się także o wzmocnieniu zabezpieczeń w inteligentnych urządzeniach w domach, w tym chociażby routerach internetowych, inteligentnych telewizorach i systemach zdalnego sterowania domem. Atak na domową sieć najczęściej kończy się złamaniem zabezpieczeń i dostępem do wszystkich funkcji takiego domowego systemu. Złamanie obecnych zabezpieczeń sieci domowej nie stanowi większego problemu dla sprawnych hackerów.

Jednym z działań podjętych przez Chiny na rzecz bezpieczeństwa było wprowadzenie Ustawy o cyberbezpieczeństwie Chińskiej Republiki Ludowej, która oficjalnie weszła w życie 1 czerwca 2017 r. „Ustawa o cyberbezpieczeństwie” jest ważnym wydarzeniem w prawodawstwie dotyczącym bezpieczeństwa cybernetycznego w Chinach i na całym świecie. W założeniach ma służyć jako „prawo podstawowe” w swojej dziedzinie. Ustawa jest ewolucją wcześniej istniejących zasad i przepisów dotyczących bezpieczeństwa cybernetycznego na różnych poziomach i w różnych aspektach. Ich modyfikacje zostały przeprowadzone w celu stworzenia ustrukturyzowanego prawa na poziomie makro, całego kraju.

Patrz nasz wcześniejszy wpis: Walka z „fake newsami”

Ustawa zawiera także podstawowe normy dotyczące niektórych kwestii, mających długoterminowe znaczenie. Normy te w założeniach będą służyć jako podstawa prawna w przypadku pojawienia się nowych problemów, których nie sposób w chwili obecnej przewidzieć. Mowa tutaj chociażby o wielkim problemie „fake newsów”, które w ostatnim czasie zalewają świat. Ustawa o cyberbezpieczeństwie zawiera również rozbudowane regulacje i definicje odpowiedzialności prawnej. W przypadku różnych rodzajów nielegalnych zachowań, ustawa określa różne kary, takie jak grzywny, zawieszenia, cofnięcie zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej i inne.

Cyberbezpieczeństwo w obecnych czasach należy rozumieć w jak najszerszym znaczeniu, jako, że nie obejmuje ono tylko bezpieczeństwa w Internecie, ale także bezpieczeństwa informacji, bezpieczeństwa komunikacji, bezpieczeństwa płatności, ochrony danych osobowych, etc. Swoim zakresem tak pojmowane cyberbezpieczeństwo znaczenie wykracza więc poza działalność firm z działu IT, czego bardzo często nie jesteśmy świadomi, zapominając o rozważnym zachowaniu podczas korzystania np. z urządzeń mobilnych.

Jako, że problem bezpieczeństwa w sieci nie dotyczy jedynie jednego konkretnego państwa, potrzebna jest również współpraca międzynarodowa. Warto wspomnieć, że Chiny mają obecnie nawiązane relacje z 185 organizacjami z 69 krajów i regionów w zakresie współpracy na rzecz cyberbezpieczeństwa. Jednak wciąż nie jest to wystarczające, i wiele ataków pozostaje niezidentyfikowanych.

W niedawno opublikowanej rozmowie z Zuo Xiaodong, wiceprezesem China Information Security Research Institute powiedział on, że „dobrze jest zobaczyć, że niektóre narody zdają sobie sprawę z powagi cyberataków i chętnie z nami rozmawiają. Ale rozmowa i osiągnięcie konsensusu wymagają czasu”. Niech czas nie zadziała na naszą niekorzyść i już wcześniej wyposażmy się w potrzebną wiedzę na temat tego jak być bezpiecznym w otaczającym nas multimedialnym świecie.

*Warto przypomnieć, że w Polsce z okazji zbliżających się wyborów już obserwujemy zwiększoną ilość dezinformujących wpisów. Uważajmy, żeby nie dać się zwieść i nabrać na oszustwo – a często odróżnienie kłamstwa od prawdy nie jest łatwe. Co ciekawe, Ministerstwo Cyfryzacji uruchomiło niedawno serwis BezpieczneWybory.pl, gdzie możemy zapoznać się z podstawowymi informacjami dotyczącymi bezpieczeństwa w Sieci, które na pewno przydadzą nam się w przyszłości.