„Polska technologia w Chinach” – rozmowa przy kawie z Arturem Siejką

Rozmawiamy o technologiach z Arturem Siejką, sinologiem, który mieszka w Pekinie i doradza polskim firmom wchodzącym na chiński rynek. Artur Siejka do lutego 2018 pełnił obowiązki kierownika Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Pekinie.

ChinyTech.pl: Wydaje się, że Chiny nie chcą być już kojarzone z globalną fabryką świata. Od jakiegoś czasu rozwijają swój przemysł technologiczny. Czy Chiny nadążają za światowymi zmianami technologicznymi, a może to w Państwie Środka wszystko się zaczyna?

Artur Siejka: To może nie tyle jest kwestia próby zmiany wizerunku chińskiej gospodarki, lecz przemyślanej polityki gospodarczej i tego, do czego ona prowadzi. Po trzydziestu latach od rozpoczęcia reform gospodarczych Chiny mają już narodowych championów w wielu branżach, którzy są w stanie konkurować z zagranicznymi gigantami. Chińczycy chcą wytwarzać towary o coraz wyższej wartości dodanej, więc stawiają na branże, które są najbardziej innowacyjne. Można o tym poczytać w ambitnej strategii „Made in China 2025”, która wzbudza niemałe obawy w Europie i Stanach Zjednoczonych. W niedawno opublikowanym raporcie Business Confidence Survey większość działających w Chinach firm europejskich przyznała, że chińscy konkurenci są tak samo, lub bardziej innowacyjni od nich! To duża zmiana. Ale naturalnie ma ona swoje przyczyny.

Czy w Chinach widoczny jest specyficzny trend technologiczny? W jakich kierunkach rozwijają się technologie?

We wcześniej wspomnianej strategii „Made in China 2025”, która, należy się spodziewać, znajdzie duże odzwierciedlenie w rzeczywistości, za kluczowe uznano następujące sektory: po pierwsze, zaawansowane technologie informacyjne, po drugie, zautomatyzowane obrabiarki i robotyka, trzecie, sprzęt lotniczy i lotniczy, czwarte, sprzęt morski i transport zaawansowanej technologii, piąte, nowoczesny sprzęt transportu kolejowego; szóste – nowe pojazdy i sprzęt; następnie, sprzęt energetyczny, potem, sprzęt rolniczy, dalej, nowe materiały, i ostatnia branża to biopharma i zaawansowane produkty medyczne. To łącznie 10 sektorów. Zgodnie z planem krajowa wartość dodana w produkcji w Chinach ma wzrosnąć o kilkadziesiąt procent i wynieść w 2025 r. 70%.

Kto wyznacza kierunek zmian w branży technologicznej. Czy Baidu, Alibaba, Tencent jest w czołówce?  

To największe i najbardziej znane chińskie firmy technologiczne, działające w obszarze Internetu. Nie należy jednak zapominać, że także rolnictwo może być hi-tech, nie mówiąc już o branży motoryzacyjnej czy farmaceutycznej. W motoryzacji kierunek wyznaczają firmy BYD i SAIC. Te skróty nie są za bardzo znane w Europie. Podejrzewam, że jeszcze mniej znana znany jest producent nowoczesnych traktorów Zoomlion. W każdej w wyżej wymienionych wcześniej sektorów Chińczycy mają już swoich czempionów.

A Jakie chińskie technologie mają szanse w Polsce? Ostatnio wiele mówi się o biznesie typu “bikesharing”. Czy na przykład chińska firma z podobnym modelem biznesowym mogłaby zaistnieć w Polsce?

Chińska elektronika, w tym smartfony, już teraz cieszą się dużą popularnością w Polsce. Należy jednak pamiętać, że większość produktów i usług należy dopasować do różnych odbiorców i ich gustów. Chińskie biznesy typu „bikesharing” mierzą się z problemem, jak się okazało, większego poziomu wandalizmu tego rodzaju sprzętu w Europie. Technologie są skomplikowane, tak samo jak modele biznesowe, dlatego trudno mi powiedzieć, które na pewno się przyjmą, a które nie. Należy się jednak spodziewać, że coraz więcej chińskich rozwiązań będzie stopniowo wchodziło do naszego życia. Chińskim firmom, które poradziły sobie na konkurencyjnym wewnętrznym rynku i urosły na nim zdobywając miliony, czasem setki milionów, klientów, nabrały takiej skali, która ułatwia im wchodzenie na zagraniczne rynki. Z drugiej strony należy też pamiętać, że europejska czy amerykańska konkurencja nie śpi

Czy polskie firmy, z branży najnowszych technologii, są obecne w Chinach? Czy istnieją rozwiązania, które mogą być tam atrakcyjne? A może relacje gospodarcze naszych państw ograniczają się tylko i wyłącznie do innych branż?

Oczywiście istnieje niemało przykładów wykorzystania polskich technologii na rynku chińskim. Współpraca technologiczna rozwijała się na szeroką skalę już w czasie PRL, kiedy polskie urządzenia i maszyny górnicze, drogowe, czy rolnicze trafiały na ten rynek. W Chinach swoje przedstawicielstwa posiadało kilkanaście centrali handlu zagranicznego. Wiele polskich firm się wycofało się jednak pod koniec lat 90-tych. Zainteresowanie chińskim rynkiem powróciło kilka lat temu. Niewiele jednak polskich firm jest gotowych zaangażować czas i kapitał, aby dobrze poznać ten rynek, dostosować produkt etc. Na targach technologicznych w Chinach częściej spotkamy firmy czeskie czy rosyjskie, nie mówiąc o niemieckich, czy francuskich. Powodem jest nieznajomość rynku chińskiego, obawy przez przejęciem technologii oraz różnice kulturowe i językowe. Nieduża liczba polskich firm rejestruje znaki towarowe, czy wykupuje patenty. Do kontaktu między polskimi a chińskimi firmami dochodzi najczęściej na targach branżowych w Europie. Chińczycy wydają się bardziej aktywni, to oni często bezpośrednio zwracają się do producentów, którzy ich interesują.

Powiedzmy, że polski przedsiębiorca znalazł już wiarygodnego chińskiego partnera, który mógłby wprowadzić polskie technologie do Państwa Środka. Czy na efekt rozmów będzie musiał czekać latami? Czy rzeczywiście ostrożność i cierpliwość to klucz do sukcesu?

W popularnym modelu współpracy polska firma może być odpowiedzialna za opracowanie i wytwarzanie technologii, a chiński partner za ich wprowadzanie i sprzedaż w Chinach. Zagranicznym firmom trudno samodzielnie budować w Chinach kanały dystrybucji, znajdować przedstawicieli regionalnych, dlatego znalezienie odpowiedniego partnera, lub partnerów regionalnych, to kluczowy element. Często potrzebne są często długotrwałe starania i cierpliwość. Najpierw należy lepiej się poznać i zbudować wzajemne zaufanie. Chińscy przedsiębiorcy wydają się lepiej przygotowali do działania w dłuższej perspektywie. Jednakże, gdy nasi partnerzy zdecydują się ostatecznie ruszyć z projektem, to z pewnością tempo będzie szybkie, możliwe, że szybsze niż w Polsce. Chińczycy będą oczekiwali szybciej reakcji ze strony polskich partnerów za każdym razem, gdy w produkcie trzeba będzie coś zmienić, dostosować lub dosłać jakiś dokument. W relacji z europejskimi partnerami Chińczycy nierzadko narzekają na krótszy dzień pracy w Europie i więcej dni wolnych.

Jak można zminimalizować ryzyko dotyczące bezpieczeństwa swoich technologii?

Nie należy rezygnować z rynku chińskiego z powodu obaw przed utratą technologii. W Chinach, tak samo jak na innych rynkach zagranicznych, trzeba chronić swoje rozwiązania. W tym celu najlepiej jest współpracować z uznaną w Chinach agencją specjalizującą się w ochronie praw intelektualnych – praw autorskich, znaków towarowych i patentów w Chinach. Dla przykładu na spotkania z potencjalnymi partnerami w Chinach można zabrać przedstawiciela takiej agencji, który pełni też rolę „straszaka”.

A jak postawić pierwsze kroki na chińskim rynku? Czy są jakieś uznane wydarzenia, targi branżowe wysokich technologii w Chinach, na które może się wybrać firma z Polski, aby zbadać rynek i w perspektywie znaleźć partnera w Chinach?

Polskie firmy technologiczne corocznie biorą udział w targach China Hi-Tech Fair w Shenzhen. To największe i najważniejsze wydarzenie tego rodzaju w Chinach. Kilka polskich firm dzięki tym targom wypromowało swoje produkty i znalazło partnerów. Udział polskich firm w tych targach od wielu lat jest wspierany przez polskie instytucje rządowe, co jest szczególnie ważne na pierwszym etapie, bo pomaga uwiarygodnić dane firmy w oczach chińskich kontrahentów. Zachęcam polskie firmy technologiczne do rozważenia udziału w kolejnej edycji targów, czyli już w listopadzie 2018.
Strona www targów
Strona targów na Facebook

Dziękujemy za rozmowę.
Dziękuję.

___________________________________________________________

Wszystkich zainteresowanych wzięciem udziału w targach China Hi-Tech w Shenzhen, bądź zapoznania się z ofertą targów zapraszamy do kontaktu mailowego: kontakt@chinytech.pl.

 

„Rozmowy przy kawie” to cykl wywiadów ChinyTech.pl z ludźmi aktywnie działającymi w różnych dziedzinach współpracy międzynarodowej. Jeśli chcesz zapoznać się z naszymi poprzednimi rozmowami zapraszamy TUTAJ.

Spodobał Ci się powyższy artykuł? Masz pytanie? A może szukasz partnerów do współpracy? Zapraszamy do bezpośredniego kontaktu wszystkich zainteresowanych.
Zespół ChinyTech.pl