Fenomen Pinduoduo

Często zdarza nam się pisać o aplikacji WeChat i o jej fenomenie na chińskim rynku. Na naszych stronach możecie znaleźć wiele analiz i opisów użycia samego WeChata, jak i jego różnych, wbudowanych funkcji. Dziś chcielibyśmy odkryć jego kolejne zastosowanie i pokazać jak dobrze mogą na integracji z WeChatem wyjść deweloperzy zewnętrznych aplikacji. Poniższy przykład odnosi się do rynku chińskiego, jednak może być spokojnie przeniesiony na rynek europejski.

Konkretnie chodzi o aplikację Pinduoduo. Jest to kolejna aplikacja e-commerce dostępna w markecie aplikacji. Jednak różni się ona nieco sposobem działania w porównianiu do innych aplikacji tego typu. Użytkownik ma możliwość robienia zakupów i nabywania produktów bezpośrednio od producenta. Brzmi znajomo? Tak, do tego momentu ta aplikacja niewiele różni się od innych aplikacji takich jak Aliexpress, Allegro, JD.com, etc.. Jednak to co jest w niej szczególnego to możliwość podzielenia się informacją o promocyjnych zakupach ze znajomymi w „Momentach” w WeChacie (funkcja „Momenty” jest odpowiednikiem „ściany” na Facebook; możemy w niej publikować treści, którymi chcemy dzielić się ze wszystkimi z listy naszych kontaktów). Dzięki takim wspólnym zakupom, możemy uzyskać dużo niższą cenę. Można powiedzieć, że są to zakupy grupowe, jednak sposób rozprzestrzeniania się informacji o promocjach jest tak efektywny, że ze względu na dużą ilość chętnych, możemy uzyskać nawet 90% zniżki. Mechanizm dzielenia się informacjami o wspólnych zakupach w sieciach społecznościowych WeChat czy QQ, motywuje użytkowników i ułatwia im bardziej interaktywne i dynamiczne zakupy. Aplikacja przyciąga również użytkowników bonusami takimi jak zniżki pieniężne, kupony, losy na loteriach i darmowe produkty. Dzięki temu Pinduoduo zdołało pozyskać ogromną liczbę użytkowników w bardzo krótkim czasie. W  chwili obecnej zakupy na Pinduoduo stały się swoistym trendem wśród chińskiego społeczeństwa.

Historia Pinduoduo nie jest zbyt długa. Aplikacja powstała w 2015 r., i została stworzona przez Colina Huanga, który wcześniej pracował dla Google. W dwa lata ich roczny obrót towarów przekroczył 100 mln RMB brutto. Do osiągnięcia podobnego kamienia milowego Alibaba potrzebowała 5 lat, a JD.com aż 10. W tym roku Pinduoduo zanotowało już obrót na poziomie prawie 262 mld RMB. Obecnie Pinduoduo jest jedną z najszybciej rozwijających się aplikacji na chińskim rynku.

Zakupy grupowe przy użyciu aplikacji Pinduoduo są popularniejsze wśród mieszkańców mniejszych miast (trzeciego i czwartego rzędu). Pinduoduo stosuje model C2B, dzięki czemu jesteśmy w stanie kupić produkty po tak niskiej cenie, a rzeczy dostarczane są do nas wprost od producenta z pominięciem pośredników. Sam model biznesowy nie jest innowacyjny, jednak połączenie sklepu internetowego, zakupów grupowych i promocji wśród naszych znajomych na WeChacie, spowodowało, że aplikacja tak szybko zyskała wielką popularność. Obecnie aplikacja posiada ponad 114 mln aktywnych użytkowników, plasując się na trzeciej pozycji w Chinach pod względem popularności aplikacji e-commerce (Taobao 425 mln, JD.com 145 mln). Dzięki integracji z komunikatorem WeChat, ma dostęp do ponad miliarda aktywnych użytkowników (Miliard Chińczyków i trochę Polaków).

Niedawno Pinduoduo weszło na nowojorską giełdę i rozpoczęło bliższą współpracę z właścicielem WeChata – firmą Tencent. Od pewnego czasu zaczęto coraz częściej mówić o dość niepokojących informacjach dotyczących jakości i pochodzenia produktów kupowanych przez aplikację. Właściciele Pinduoduo podjęli jednak szybkie i zdecydowane działania mające na celu walkę z podróbkami blokując i usuwając ponad 10 mln produktów i 40 milionów zewnętrznych linków. Dzięki temu obecnie zakupy są bezpieczniejsze i pewniejsze.

Przytaczamy przykład aplikacji Pinduoduo także w kontekście wcześniejszego artykułu dotyczącego Polskich startupów, które może podbiją Chiny, aby pokazać deweloperom jak potężnym narzędziem i rynkiem zbytu może okazać się WeChat. Być może ktoś z Was rozwija w tej chwili aplikacje, które mogłyby zintegrować się z tym komunikatorem i dzięki temu osiągać jeszcze lepsze wyniki. Ze względu na fakt, że WeChat staje się coraz bardziej popularnym narzędziem również w Europie, współpraca z WeChatem być może będzie bardzo dobrym krokiem w dalszym rozwoju.